czekolada2

avatar

Ten użytkownik nie wpisał jeszcze żadnych informacji o sobie.


Wpisy czekolada2

2012 ?

hmm nowy rok to i wypada jakieś postanowienia noworoczne mieć ;) wczoraj długo nad nimi myślałam… i coś tam wyskrobałam ;p

 

1. nie przeklinać xD

2. grow my hair ;)

3. czerpać z życia to, co najlepsze

4. zdrowe ciało – zdrowy duch. Ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia !

5. NIE ZMIENIAĆ SIĘ ! nie dać się wciągnąć w ten chory wir w którym wciąż brodzą.

 

 

Oślepieni miłością nie widzą zła…

był i już go nie ma – sylwester. Święty spokój, już z głowy przynajmniej :)

 

Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się to tego, by był jak najlepszy. Dziękuję za starania :* jesteście świetni – nic więcej nie potrafię dodać :* Kochani ! witam w 2012 r.

 

oby był lepszy

 

http://demotywatory.pl/3627026/Spieprzaj-stary

 

 

Nie poddawaj się, a osiągniesz to czego pragniesz.

mojej silnej woli nie zniszczy nikt, ani Ty – S ani Ty – M, ani tym bardziej Ty-J. Nie Martw się, będę go pilnowała, jak oka w głowie i nie ze względu na Ciebie, tylko ze względu na siebie – bo tego chcę, chcę być częścią każdego jego dnia- i będę. A Ty ? znajdź sobie kogoś. I pamiętaj ! nigdy się Ciebie nie bałam, nigdy nie wzbudziłeś we mnie kropli strachu, więc i tym razem się Ci nie uda. Od straszenia są duchy – nie Ty. Jedno zdanie, pstryknięcie palcem i znikasz – rozpływasz się jak dym papierosowy w powietrzu.

 

skąd ją czerpię ? od Ciebie :) tak tak… od Ciebie. Dajesz mi spory zastrzyk adrenaliny budzi ona we mnie instynkty, których nie jestem w stanie opisać. Jestem z Tobą, czuję Twój zapach i wraz z nim wciągam w płuca tą nową, lepszą energię.

Jeśli chcesz rzucać mi kłody pod nogi ? śmiało… rzucaj, wreszcie się przecież zmęczysz ja dużo potrafię wytrzymać, nawet nie wiesz jak dużo i uwierz mi- od tej strony mnie nie znałaś i w tych okolicznościach będziesz miała do tego okazję. Nie licz na to, że odpuszczę. Za wiele razy się cofałam, dawałam za wygraną, odpuszczałam. Nie tym razem, ooo nie, ZAPOMNIJ :) Nie będę wykorzystywać Twojej broni, wyciągnę to, co mam najlepsze z siebie – dam Ci uprzejmość, serdeczność, przyjaźń. Obie wiemy, że nie masz za dużego pola do popisu – masz tego świadomość(i to Cię najbardziej boli). Boisz się, więc się kompromitujesz, a ja patrząc na to rosnę w siłę. Nie byłaś do tej pory powodem ani jednej łzy na mojej rzęsie i nie będziesz, ale dziękuję za mobilizację. Twoje nieprzemyślane ruchy są śmieszne i naprawdę, dzięki nim uświadamiasz mi jakim jesteś człowiekiem. Zagrożenie z Twojej strony ? NIE ISTNIEJE, a jeśli już, to z całą pewnością mogę powiedzieć – w Ciebie zwątpiłam już dawno, w niego, nie zwątpię nigdy. Ot co cała odpowiedź :*

 

26.12 załączyła mi się niezniszczalność. Mam w sobie tak wiele siły, że sama bym siebie nie podejrzewała o to, że tyle tego w środku drzemie ;)

; *

ma bramę. Bramę czasu. Wchodzisz do niej słuchając tych utworów. Przenosisz się do miejsca piękniejszego od rzeczywistości. Potrafisz latać. Nie potrzebujesz niczego, bo wszystko masz. Nagle budzisz się w 2011 roku i czujesz że tęsknisz. Więc puszczasz następny kawałek.

święta ;)

siedzę przy lapku i widzę ją na głośniku. Błyszczy, położona napisem do mnie. Co to za napis ? to zwykłe imię w zdrobnieniu. Zwykłe imię, nie ma w nim już nic niezwykłego. Wczoraj dotarło do mnie, że nie działasz na mnie tak jak kiedyś, tak jak 3m-ce temu tak jak 2 lata temu. Gdzieś zniknęło te uczucie, tego już nie ma. Zostały tylko wspomnienia. Dzisiaj żegnam się z Tobą ostatni raz. Sprawy między nami zostały rozwiązane i odpuszczone. Zatrzymaj zdjęcia – to tylko głupi kawałek papieru. Ja zatrzymam obrączkę tę ostatnią. Tamtą, która mi świeci po oczach-wyrzucę. Nie wiem gdzie, nie wiem jak… może pod wpływem impulsu, może przemyślanie ? dlaczego ? pewnie dlatego, że ta budzi we mnie za dużo wspomnień. Wyrzucę ją i nigdy do Ciebie nie wrócę, ani wspomnieniami, ani fizycznie. Tak samo, jak ona zniknie z mojego życia, tak samo Ty. Utoniesz, spłoniesz, znikniesz. Zostanie po Tobie tylko puste miejsce w walizce na biżuterię i puste miejsce w sercu nie ma co, długo tam byłeś. Często dodawałeś sił, często sprawiałeś, że latałam nad ziemią 20 cm :) Ale tego już nie ma. Nie ma już tych motylków, nie ma już drżących dłoni, nie ma szybszego bicia serca, nie ma… Motyle wyleciały, dłonie się opanowały, serce ustabilizowało swój rytm. I ten stan mi się podoba. Nie kieruję się uczuciem, tylko rozsądkiem. Potrafię trzeźwo określić swój stan.

 

Nidy więcej pierścionków, obrączek, grawerowania. Żadnych imion, zdrobnień.

 

Nikomu nie chcę już więcej robić krzywdy, dlatego decyzja jest tak trudna z jednej strony chcę – bardzo chcę nawet nie wiesz jak bardzo…  !! z drugiej boję się, że nie podołam, że nie będę w stanie dać Ci tyle ile Ty oczekujesz i tyle ile sama bym chciała.

Boję się też, że przeze mnie możesz stracić kontakt z niektórymi osobami, którym się to nie spodoba. Mam po prostu dość sprzeciwów… za wiele mnie te ostatnie nauczyły.

Chcę, żebyś był szczęśliwy, nawet nie wiesz jak bardzo chcę, żebyś powiedział : „Kurcze, wiesz co ? jestem naprawdę szczęśliwy !” taki banał, nie ? ale potrafi poruszyć serduszko.

 

 

Kochani ! spokojnej, rodzinnej, ciepłej wigilii. Szczęśliwego Nowego Roku, zero zgrzytów, full miłości i powodzenia w planach które każdy z nas na początku roku sobie stawia. Trzymajcie się cieplutko.

 

Miłość i Pokój ! <3

 

http://www.kiepy.pl/img/21503

! ! !

i masz babo placek.

albo rybki, albo akwarium

 

co z tego ? co jeśli wszystko się popsuje ? jak ten piękny domek z kart po prostu zamieni się w jeden wielki sajgon ? kto to później posprząta ?

 

myśl głupia istoto MYŚL ! i błagam Cię, wymyśl coś sensownego i nie rób nic wbrew sobie, proszę !! nie wbijaj sobie tej szpili kolejny raz, ok ? jesteś głupia, ale nie dasz sobie zrobić znowu krzywdy, mam rację ? OK, TO JESTEŚMY UMÓWIONE, POSTARAJ SIĘ !!

kocham Cię Paulina ;*

łap oddech.

 

 

Ty wiesz gnojku jaka będzie moja decyzja, prawda ? wiesz, bo Ty za dobrze mnie znasz !  za to Cię nie lubię !