To era, w której facet nie powie, że przeprasza, że tęskni, że popełnił błąd. To era, w której facet wzdycha wzrusza ramionami i mówi „trudno”.
Tylko niewielka część potrafi powiedzieć „przepraszam”, „brakuje mi Ciebie” czy „najważniejsze żebyś Ty była szczęśliwa”. Nie potrafią tego zrobić wieczni chłopcy. Zagubieni i niedojrzali, mający problem nie tylko z kobietami, ale z pracą, życiowymi decyzjami czy moralnymi wyborami. Mający problem ze wszystkim włączając w to przede wszystkim samych siebie.
Teraz trzeba bardzo ostrożnie z używać wyraz „mężczyzna”