Archiwum dla Grudzień, 2015

Wyjdź z siebie i popatrz. Co widzisz? Łatwo współczujemy innym, ale czy inni współczują nam? Spójrz obiektywnie na siebie i zobacz: czy nie bierzesz na siebie zbyt dużo? Czy inni cię doceniają? Czy ktoś cię wspiera? Oceń to uczciwie, a jeśli okaże się, że szala przechyla się na twoją stronę – odpuść trochę.
Znajdź w sobie troskę o siebie. Dbasz o innych, ale może w pierwszej kolejności zadbaj o siebie? Czy musisz zawsze brać zastępstwo w pracy za koleżankę, która nigdy nie robi tego dla ciebie? Czy zawsze warto ustępować innym w autobusie? Zapytaj o to siebie i rozejrzyj się. Ty też masz prawo kimś się wysłużyć raz na jakiś czas. Kto powiedział, że zawsze musisz być perfekcyjną altruistką o ekstremalnie rozwiniętej empatii? Nie pozwól wejść sobie na głowę, nie musisz zawsze ustępować siostrze czy bratu, nie zawsze musisz być miła. Daj sobie prawo na mówienie „nie”, „zobaczymy”, „nie teraz”. Bądź swoim najlepszym przyjacielem. W chwili, kiedy przestaniesz radzić sobie z problemami, wyobraź sobie, że doradzasz swojemu przyjacielowi…Co byś mu powiedział, gdyby miał taki kompleks jak ty?

Pozbądź się poczucia krzywdy lub winy. Wybacz sobie lub innym.

„Nie ganiaj za ludźmi, nie muszą cię lubić. Ci, którzy pasują do ciebie, znajdą cię i zostaną. A wtedy nie udawaj nikogo i nie dopasowuj się. Staraj się tylko być, aż poczujesz spokój. Słabości są potrzebne, nie musisz się ich wstydzić.”

~ Katarzyna Bonda ‘’Pochłaniacz’’

połowa miesiąca, niebawem święta

ostatnio czuję się w kratkę. Raz chce mi się skakać i śpiewać za chwilę czuje się jak gówno. Ostatnio w pracy miałam chwile, że bliska byłam pozbycia się treści żołądkowych na całą radę. To akurat przez stres. Tak sobie tłumaczę.
Co poza tym ? a to, że jest mi przykro z pewnego powodu o którym bezpośrednio nie chcę pisać. Staram się myśleć, że do tego wszystkiego doprowadził brak czasu. Nie chcę nadawać temu wydarzeniu złego wydźwięku bo do świat chcę przystąpić ze spokojem i bez złości na kogokolwiek. I zła nie jestem jest mi po prostu przeokropnie przykro. Przejmująco źle.