Archiwum dla Sierpień, 2015

jup

lubię tą pracę, lubię ją dlatego że jest dużo różnorodności. To nie jest tępe wklepywanie liczb w komputer. Lubię bo zawsze jest coś nowego, ale spędzam tu 8 godzin w ciągu dnia. Prawie więcej niż w domu, dlatego uważam że atmosfera tu powinna być inna. Nie lubię ciągle się za siebie oglądać i ciągle ważyć słów.
Nie wiem czy to takie czasy, czy po prostu indywidualna niechęć do mnie powoduje takie postępowanie wobec mnie jakiego doświadczam od pół roku. Eh… nawet nie wiem jak tu o tym wszystkim napisać, strasznie to nieprzyjemne, tyle mogę powiedzieć.

dobrego dnia !
P.

syndrom dnia trzeciego

rozpoczynam trzeci dzień, wczoraj myślałam że pęknę. Udało mi się wygrać jedną z pierwszych bójek z samą sobą. Nie czuję, ale widzę efekty widzę już z tego tytułu profity. Jeszcze teraz pilnować się i uniknąć niepożądanych efektów ubocznych a będę na pozycji wygranej.

Niby głupota… a taka ciężka do przetrawienia :)

poniedziałek. ała.

PEACE&LOVE
P.

P.S. jestem na takim etapie, że wszędzie ich widzę, są WSZĘDZIE !