Jeśli któryś z was, mam na myśli tych, którym sama dałam adres tej strony uważa że przesadzam, wymyślam, albo zamieszczam tu wpisy dla swojej fantazji to niech tu nie wchodzi. Nie po to powstała czekolada i nie po to tu zamieszczam wpisy, by dać pożywkę do kretyńskich komentarzy albo debat na ich temat. Każdy z nas lubi peplać… każdy, bez wyjątku, ale te miejsce nie powinno być przedmiotem bełkotu który wynika z braku innego tematu. Powstał on głównie dla mnie i zawsze o tym pamiętam a jeśli ktoś odbiera moje notatki za urojenia, to bez nuty wątpliwości mówię – wypierdalaj stąd. Czekolada to moje lekarstwo, to endorfinki które uwalniają się za każdym razem kiedy się tu wpisuję. To endorfinki które obejmują mój organizm z każdą kostką którą połykam. Wymiotować mi się chce kiedy widzę oczyma wyobraźni odbijające się na waszych twarzach ekrany komputerów a w tle czekoladę. Właściwie nie wiem po co niektórym z was podałam ten adres… błędów jeszcze popełnię wiele, ale to jeden z tych których sama sobie nie potrafię odpuścić. Ktoś ostatnio błyskotliwie napisał że szczerość się liczy najbardziej. No liczy, ale kto jeszcze się do niej stosuje ? nie znam takiej osoby która w 100% taką jest. Wszyscy bardzo mocno w głębi chcemy być drużyną wspaniałych a żaden z nas do niej nie należy. Są tylko bardziej i mniej szczerzy całkowicie otwartych nie ma. Nigdzie. A jeśli ktoś uważa siebie za szczerego jest idiotą bo sam siebie oszukuje. Gonimy za szczerością, czasami z lepszymi, czasami gorszymi efektami ale z wiekiem widzę że szczerość w niektórych przypadkach się po prostu nie opłaca. Dlatego że nie wszyscy na nią zasługują i nie wszyscy na nią reagują tak jak powinni.

Moje wpisy są stekiem bzdór ? oczywiście… niektóre tak, bo mam dopiero 24 lata i moje poglądy na niektóre sprawy nie są jeszcze ukształtowane. Ale z roku na rok widzę coraz wyraźniej gdzie popełniam błędy i wracając się we wpisach dociera do mnie że mimo starań, wielu nie potrafiłam uniknąć. Dociera do mnie, że mam nie lżejszy ale coraz trudniejszy charakter. Sama se sobą przegrywam wiele walk. Cały czas się uczę, uczę się siebie.

Kochani, kciuki się opłaciły. Kolejny punkt wykreślony na mojej mapie marzeń.