Zdarzyło mi się ostatnio dwukrotnie zobaczyć spadającą gwiazdę, za każdym razem życzenie miałam takie samo. Jasne że nie napiszę jakie, bo jestem przesądnym naiwniakiem i wolę dmuchać na zimne. Ale jak się spełni, czekolada będzie tą pierwszą która się dowie. Dzisiaj po przebudzeniu i wczoraj zasypiając analizowałam sobie motywy działania niektórych ludzi, w sumie, nie niektórych, a konkretnej jednej osoby. Wychodzi na to, że w tym wypadku to zachowanie standardowe. Zawsze takie było. Ja na tej huśtawce siedziałam od zawsze, a najlepsze jest to że nigdy się na Ciebie za to nie złoszczę i nie pytam dlaczego. Bo wiem że tak jest. Raz jesteś śmieciem, raz osobą grającą pierwsze skrzypce taką huśtawkę mam na myśli dla jasności. Twoje ostatnie otwarte przyznanie się do błędu i nazwanie sprawy, mnie zaskoczyło. Nawet zobaczenie przez Ciebie we mnie człowieka z uczuciami to ogromne zaskoczenie. Nie spodziewałam się.

Czuję się świetnie, bóle przeszły dawno w zapomnienie. Niech zima się już skończy, niech rozpocznie się wiosna !

482820_190439917747039_581848657_n