Są na świecie ludzie cenniejsi niż złoto, żałuję że nie czytasz tego bloga bo pewna jestem że nie nadwyrężałabyś swoich oczu żeby skrupulatnie czytać każdy wpis. Wiesz co mi w duszy gra. Kurcze, no… Karolina… dziękuję że jesteś byłaś i zawsze będziesz tą małą łajzą która pomimo swoich problemów posłucha też moich. Taką łajzą która śmieje się ze mnie jak się piekle i sprawia że wkurzenie ze mnie schodzi. Kocham z Tobą rozmawiać raz na miesiąc przez telefon albo twarzą w twarz i widzieć Twój uśmiech na pysku który wraża solidarność w bólu, albo wyraża ignorancję która pomimo że powinna działać mi na nerwy powoduje konstruktywne wnioski. Kurna, no co ja mogę więcej napisać. Dzięki że zawsze jesteś pod telefonem kiedy potrzeba tego najbardziej :)