Tiaa, byłam u Pani doktor, wiemy już co mi dolega. Mam ostrą, wtórną nietolerancję laktozy. Dziękuję za uwagę. Czeka mnie bardziej niż wcześniej rygorystyczna dieta i magiczne tableteczki które mają mi zastąpić witaminki płynące z produktów mlecznych. Pół roku bitego pilnowania tego co ląduje na moim talerzu. Mleko sojowe, kokosowe, ryżowe w życiu tego nie piłam, ale czas najwyższy ich posmakować. Dla dobra mojego brzuszka. Podobno ta wtórna wymaga więcej uwagi niż pierwotna ale za to można się jej pozbyć. Czego nie można powiedzieć o pierwotnej. To co, od dzisiaj zaczynam.

Peace, P.