Zawsze się mówi – nie zrozumie Cię tak dobrze ten, kto nie przeszedł tego co Ty. To prawda. Najlepiej zrozumie Cię ta osoba, która doświadczyła tych samych rzeczy i przeszła przez to samo piekło co Ty. To ona wie, jak się zachować co powiedzieć a czego nie mówić.

Pomimo, że byłam rozczarowana że po śmierci taty nawet nie zadzwoniłaś, ani jednej wiadomości nie napisałaś to musiałam jechać i z Tobą porozmawiać. Dało mi to ulgę, niesamowitą ulgę ! dziękuję Ci za to. Wiem że między mną a Tobą były lepsze i gorsze chwile… że te gorsze były intensywne, ale wczoraj wydarzyło się coś niesamowitego…  domyślam się, że oni siedzą teraz na chmurce i knują razem. Wszystko to co było do tej pory, stało się malutkie wszystkie wydarzenia niedomówienia spojrzenia rzucone na wyrost słowa okazały się tak mało znaczące że w zasadzie zniknęły.

 

Dziękuję ślicznie za te kilka godzin. Czułam że mi pomogą, nie myliłam się.