10312674_944375018923881_153674685318677338_ndzisiaj czuję się słabo. To nawet już nie jest złe samopoczucie, to po prostu słabe samopoczucie. Takie uczucie, że jest się poza ciałem, że ciało swoje a duch swoje.

U lekarza byłam. Co powiedział ? „Nie mogę Pani nic na razie powiedzieć, zobaczymy jak będą wyglądać wyniki” po czym wręczył mi długą listę z multum zakreślonych okienek. Tłumaczyła mi co jest od czego, ale po co. Nawet nie mam kiedy iść tego załatwić. Oprócz magicznej listy wręczyła mi receptę. Pytam, bo przecież skoro są tabletki to musi być diagnoza – co to ? odpowiedź „tabletki sprawdzające” aha.

 

i tak chrupię sobie te tableteczki, i jest spoko. Bo Pani kazała.

P.S. By móc pomagać, i być po śmierci. Będę spokojna jeśli będzie chociażby nadzieja, że dzięki moim narządom ktoś dostanie nowe życie. Nie bądźcie obojętni.