tak… kochani jest 8-nasty dzień marca roku 2013 r. mam już oczko na karku.

Zamierzam z życia czerpać całymi garściami, czerpać czerpać czerpać…. nie przestawać. Zbyt wiele nam ucieka, za dużo spraw nas omija. Siedzimy całymi dniami przed laptopami, notebookami, tabletami, telefonami i tak szczerze mówiąc czego doznajemy ? no, proszę – czego ? Jedynie nadwagi, skrzywionego kręgosłupa i wiecznie bolącej duszy która nienawidzi samotności.

Otaczajmy się ludźmi dobrymi, pomocnymi, towarzyskimi, ciekawymi, otwartymi. Samo poznawanie człowieka jest czymś niesamowitym… całonocne albo całodniowe (jak kto woli) rozmowy. Budowanie więzi, doświadczanie szerokiej gamy uczuć. Szybki przegląd życia rozmówcy i swojego. W każdym z poznanych ludzi jesteś w stanie odnaleźć kawałek siebie. W niektórych większy w innych mniejszy – ale zawsze.

Człowiek to taka istota która rzadko jest samotniczą duszą. Lubi towarzystwo, jest istotką stadną.

 

pomagajmy sobie…

 

karma zawsze wraca ;)