Witam, najwidoczniej jestem uzależniona od wpisów.

Najwidoczniej jestem chora :) no ale, mi tam się ten stan podoba.

Wróciłam z pracy, chwilowo dorabiałam sobie na sezonowej pracy w Pensjonacie. Siedziałam tam 2 m-ce. Wystarczająco dużo czasu na to, żeby zrobić rachunek sumienia. Wystarczająco daleko od tych których te 2 m-ce świetnie oceniły. Dostałam małą szkołę życia. Przyjęłam inny punkt widzenia, dzięki ludziom których poznałam i chyba przede wszystkim dzięki odległości. Nie jestem zła, nie jest mi przykro.

 

Szczerość to cnota. Staram się ludźmi szczerymi otaczać. Trzeźwo patrząc, jest ich garstka. Ale czuję że są to wartościowi ludzie, że są to osoby które coś wniosą w moje życie. Pomijając rodzeństwo(które jest chyba najlepsze na świecie) mogę liczyć na mało kogo. Jestem najlepszą koleżanką wtedy, kiedy potrzebny jest transport albo kiedy zabraknie wódki. Jeszcze niedawno troszeczkę to bolało ale dotarło do mnie że takie jest życie. I nie ma co się „sadzić” nie ma co gnać pod prąd, a już na pewno nie w takiej sprawie.

 

„…

Dlatego raz na jakiś czas trzeba zastanowić się na nowo, kogo dołożyć do grupy osób zamkniętej w tym specjalnym miejscu.. do osób, z którymi łączy nas jedynie przeszłość. Bo przyjaciele dzielą się na tych, którzy naturalną koleją losu odchodzą i na tych, którzy pozostają.. I właśnie ci obecni w teraźniejszości to przyjaciele dnia codziennego. Ludzie, których my wybraliśmy i którzy wybrali nas, aby być tu i teraz.

Więc po co oglądać się za siebie, oszukiwać, że ktoś dziś znaczy więcej niż w rzeczywistości znaczy?…”

 

małe postanowienia. Życie i historia do cholery nas oceni, nie ludzie.

 

Michał- mały kawałek nieba. Stawiam kroki delikatnie i ostrożnie. Znamy się zaledwie 4 m-ce a tak wiele wniósł w moje życie. Pokazał wiele rzeczy nauczył przyjmowania tego, co życie nam daje z uśmiechem na twarzy. Nauczył kpić z życia, nie z ludzi ale z życia.

Po co spotykać się z ludźmi, którzy odhaczają spotkanie z Tobą na liście z myślą „dobra, to teraz następny termin za dwa tygodnie”. Zimne wyrachowanie i kalkulacja. Nie trać dla nich czasu. Nie zastanawiaj się nad tym, po prostu to zrób ! Odbij się od tych, dla których nic nie znaczysz – nie zatęsknisz za nimi, spróbuj a zobaczysz.

 

na koniec życzę siły i cierpliwości.