jesteś słaby, jesteś słabiutki… rozumiem – nie umiesz nie potrafisz NIE CHCESZ !

 

zauważ ! nie jestem osobą którą mijasz na chodniku, nie jestem panią która stoi za Tobą w kolejce do kasy, nie jestem człowiekiem który obojętnie przejdzie obok Twojej krzywdy. Łączą nas więzy krwi, jestem przekonana, że każe z nas poświęci ostatnie pieniądze, ostatnie tchnienie by podać rękę i pomóc sobie nawzajem. Tylko dlaczego musimy to wszystko psuć ? dlaczego ?

Strzelasz słowami jak nabojami z rewolweru. Mam wrażenie, że z każdym kolejnym nabojem rośniesz w siłę i stajesz się coraz bardziej pewny siebie. Coraz częściej naciskasz spust i celujesz. Twoja odwaga w oczach i ta posrana pewność w słowie jest strasznie upokarzająca POMYŚL CO SIĘ DZIEJE PO DRUGIEJ STRONIE LUFY.

Po drugiej stronie pewność siebie i poczucie wartości, które do tej pory pozwalało stąpać po ziemi znika. Można to porównać do ognia w zapalniczce. Kiedy odetniemy mu gaz – znika. A Ty właśnie w tym momencie odcinasz mi dostęp do poczucia bezpieczeństwa, którym staram się oddychać. To, co się dzieje w tym momencie wprawia Cię w coraz silniejsze zdziwienie, które powoli przechodzi w zawód o niepojętej głębi. Nie wierzysz, że to się dzieje. Z każdym słowem dociera do Ciebie że to dzieje się naprawdę, kolejna kula wbija się w ciało. Boże, oby ostatnia ! błagam. Jesteś coraz słabsza i słabsza, aż wreszcie padasz w kałuży krwi – chcesz wstać ? nie żartuj ! wiem, to instynkt samozachowawczy, ale musisz go teraz zignorować. Bo po prostu jesteś tylko człowiekiem, daj sobie czas. On rzuca Ci rewolwer przed twarz i wychodzi – tak po prostu wychodzi. Pytania typu – dlaczego strzelał ? dlaczego w moją stronę ? czemu mnie zostawił ? nic tu nie pomogą… Bo to temat rzeka.

Wystarczyła iskra, która tą beczkę prochu zdetonowała – malutka iskierka, która sprawiła, że to wszystko się stało. Wtedy szukasz winy w sobie. Co zrobiłam ? gdzie źle postąpiłam ? nie wiesz co myśleć i najlepiej tego nie robić.

Ale po tym wszystkim pewna jesteś tylko jednego – znasz prawdę, wiesz najlepiej jakim jesteś człowiekiem, co chcesz wnieść w życie i w jaki sposób je „przeżyć”. Dziury po jakimś czasie się zagoją i zostaną tylko blizny będą tym bodźcem, który nie pozwoli zawrócić !! Który zawsze Ci przypomni, że nie chcesz słuchać tych słów po raz kolejny.

jeśli jednak będziesz musiała, to ten śmieszny rewolwerek, który wcześniej tak bardzo Cię zranił, teraz wzbudzi tylko uśmiech na Twojej twarzy. Podejdziesz bliżej i powiesz „strzelaj ! proszę, nie boję się ani jednego Twojego słowa, jesteś za słaby – lepiej porozmawiajmy”. I przysięgam, że tak będzie, wystarczy, że się postarasz ! że postawisz sobie cel i będziesz konsekwentnie do niego dążyć.

Mój cel ? dokończenie studiów, praca- jeśli ktoś czyta mnie regularnie wie, w jakim kierunku chcę iść, SAMODZIELNOŚĆ, po drodze poproszę o miłość – nie oczekuję wiele. Taki malutki naparstek pełen miłości. To moje plany na teraz ! to plany na najbliższe 4 lata.

 

Po tym wszystkim nie jesteś w stanie mnie zdziwić… po prostu nie jesteś w stanie zrobić chyba nic, co by położyło mnie na łopatki. Bo dosięgnąłeś każdego szczytu.

Jak chcesz postrzelać ?  zapraszam na strzelnicę.

 

And you can see my heart beating,
You can see it through my chest,
Said I’m terrified but I’m not leaving.
Know that I must pass this test,
” So just pull the trigger ”

 

boję się, że jeśli Ciebie zabraknie nie będę potrafiła uronić łzy.