kurwa nie potrafię żyć bez wpisywania się tu, trudno, że ma ten adres już większość… chuj z tym. Muszę się wpisać, bo głowa zaraz mi pęknie.

 

Mówili… daj sobie spokój, to za wcześnie, odpocznij, odetchnij. Czemu ja jestem taka głupia, czemu zawsze jak ta ćma lecę do światła… może to potrzeba ciepła ? taaa, i co mi po tej potrzebie, jak się parzę…

 

Wiesz co ? kurcze… liczyłam na to, że będzie inaczej… że będzie całkiem inaczej… Pożegnałam się, czułam przeszywający smutek, że jedziesz, zaraz po tym niestety zamienił się on w niezmierzoną złość i wściekłość. Kipiałam… i nie była to złość na Ciebie… to była złość na siebie. Sama sobie teraz pluję w twarz. Cholera nie wiem czemu mnie to spotyka… nie mam pojęcia czemu. Ewidentnie trafiam na złych facetów… EWIDENTNIE. Chcesz naprawiać… ale już nie ma czego, rozumiesz ? nie ma czego.  Napisałam „koleżeństwo po grób” i to się zgadza, po grób, bo nie da się zapomnieć, ale tylko koleżeństwo. Szkoda, że tylko. Sam wybrałeś, to Twoje życie, Twoje wybory i decyzje. Ja się odsuwam… daję Ci wolną rękę, nie chcę, żebyś kiedykolwiek w swoim życiu oglądał się na mnie… nie chce tego ! nie pozwolę sobie na to, żebyś śmiał się mi w twarz, albo żeby twoje panienki mi chciotały do uszu. Nie chcę, bo na to nie zasługuję… nie zasługuję. Zrozum jedno, nie jestem „każda” nie jestem „wszystkie”. Możesz moje inicjały włożyć do szufladki „niezwykła” ładnie ją zamknąć, zakluczyć a klucz utopić w jeziorze. Bo „NAS” nie było, i nie będzie.

Jesteś smutny ? no przestań dlaczego, dobrze się bawiłeś ! jedną trzymałeś za rękę drugą całowałeś a trzeciej mówiłeś, że będziesz tęsknił. Kurwa brzydzę się tym, wiesz dlaczego ? bo mi mówiłeś to samo, słowo w słowo ! wyuczona regułka. Ciekawa jestem ilu dziewczynom to powtarzałeś… ilu… 3 ? 5 ? 16 ? Nie zaglądaj mi więcej w oczy, bo w nich już NIC nie zobaczysz… NIC ! ZERO ! dla Ciebie one będą bez wyrazu. Będą puste… w sumie, one już są puste, zamknięte dla każdego…

 

wystawiam białą flagę i grzecznie mówię do widzenia, dobranoc, cześć, pa. Odwracam się i odchodzę.

Zabieram swoje zabawki i się wynoszę z Twojego życia i nie pierdol mi, że tego nie chcesz ! bo chyba strzelę sobie w głowę !

 

Każdy jest taki sam… każdy. Wytłumaczenia te same „pijany byłem” „to po alkoholu”

 

 

 

głupia głupia głupia głupia głuuupia….

 

nie chcę faceta, którego może mieć pół województwa.

Beyonce – Listen

 

„…Słuchaj!
Jestem sama na rozdrożu
Nie jestem w domu, moim własnym domu
Próbowałam i próbowałam powiedzieć co leży mi na sercu
Powinieneś wiedzieć
Teraz skończyłam ci wierzyc
Nie wiesz co czuje
Jestem ponad to, czym mnie stworzyłeś
Walczyłam danym przez ciebie głosem
Ale teraz musze znaleźć mój własny…”

 

„…Posłuchaj…
Tej piosenki, tutaj w moim sercu
Rozpoczętej melodii, której nie mogę ukończyć
Słuchaj…”