Archiwum dla Październik, 2011

Wprowadź tytuł w tym miejscu

już po przemeblowaniu, jest ok : ) nastrój tak samo spada, jak górował parę dni temu. Staram się go podtrzymywać jak najdłużej. Może się uda. światło cofania naprawione, akcję znicz możecie rozpoczynać. Dzisiaj znowu jedziemy, „imprezować”.

 

Powiem jedno, nie pozwolę, żeby byle kto brał moje imię na język. Nie pozwolę, TYLE ! to jest chore… co alkohol robi z ludźmi.

Dawno nie płakałam. Dawno. I to chyba dobrze, chyba, bo wszystko dławię w sobie. Ale wierzę w to, że będzie dobrze… musi. Uśmiech na plapę i prujemy do przodu ! nikogo nie musi interesować, że masz gorszy dzień. Ucz się na swoich i innych błędach. Wyciągaj wnioski i wdrążaj w życie.

 

Nie jesteśmy razem i nie powinnam się nim interesować. Nie powinnam ! nie będę ! naucz się samodzielności DZIEWCZYNO !! nie ma już Was, jesteś tylko Ty. Zaufaj sobie i sama sobie pomóż . Nie daj się ściągnąć tam, gdzie nigdy nie chciałaś być – to nie Twój świat, nie Twoje zabawki, to nie TY !

 

znam Cię nadal, i znać będę, Ty wybrałeś taką drogę. Ja się odsuwam w cień, znikam. Nie będę dla nikogo kłodą nie do pokonania. Tak jest łatwiej chyba nam obojgu, co ? Trzymam za Ciebie kciuki : )

 

…. Miłość i Pokój ….

http://www.youtube.com/watch?v=sEhy-RXkNo0&feature=relmfu

: *

i wybuchnę Ci śmiechem w twarz gdy jeszcze raz wspomnisz o miłości . Rozumiesz ? :)

yeahh !

To jest tak, jakbyś krzyczał,
Ale nikt nie może cię usłyszeć.
Czujesz się zawstydzony,
Że ktoś może znaczyć dla ciebie tak wiele,
Że bez niego czujesz się nikim.
Nikt nigdy nie zrozumie, jak bardzo to boli.
Czujesz się beznadziejnie,
Ale nic nie może Cię uratować
A kiedy jest już po wszystkim,
Praktycznie marzysz o tym, by ponownie przeżywać to całe piekło, bo razem z nim przychodzą też miłe chwile.

zaszalejemy ? :D

chce się zmienić… nie chcę być takim człowiekiem… Sama sobie robię krzywdę, czasem czuje, że nie umiem się bronić. Nie tyle nie umiem, co brakuje siły. Wpadam w taki stan dziwnej agonii, niech się dzieje co chce, mam to gdzieś i ogólna olewka. Ktoś podejdzie i mnie kopnie, ok obrazi, ok… normalnie, zachowała bym się inaczej. Aktualnie mi to lotto :) i co w tym wszystkim najlepsze i najdziwniejsze, ja jestem w takim stanie nie szczęśliwa, ale zadowolona, uśmiechnięta. Latam ponad tym wszystkim i patrzę na to wszystko z góry, jestem ponad tym. Każdego przerastają oczekiwania otoczenia i jego presja, a mnie to już, albo na razie nie interesuje. Słucham tego co mam w środku, tego głosu który cichutko coś szepcze. Czasami za dużo szepcze :) za dużo sprzeczności i pomysłów. Nie jestem tą samą osobą… już nie.

 

Zaszalejemy ? : *

; )

a ten Twój kolor oczu niedługo, cholera, wyprowadzi mnie z równowagi.

niezakochujsię

Pękniesz. Niczym bańka mydlana, która została zbyt mocno rozkołysana przez wiatr. Nikt nie zobaczy, a nawet jeśli to szybko zapomni. Pozostaną tylko malutkie kropelki wspomnień … 

 

nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie.

 

Mieszasz słodycz słów z goryczą czynów.

 

Jeszcze nadejdzie taki dzień, gdy spojrzysz w malinowe niebo, uśmiechniesz się do siebie wyszeptując: „wreszcie jestem szczęśliwa”. A po chwili podejdzie facet twojego życia, przytuli cię mocno i pocałuje w kark.

 

– między wami coś jest?

– chyba powietrze.

 

– kochasz mnie jeszcze?

– tak.

– a tęsknisz?

– cholernie.

– wrócisz do mnie?

– nigdy!

 

http://www.youtube.com/watch?v=gnhXHvRoUd0&ob=av3e tak kurwa, kojarzy mi się z Tobą !

 

 

 

nienawidzę siebie…