Archiwum dla Sierpień, 2011

to skomplikowane

hmm, gdybym została aż tak porwana przez wir „fejsbuka” to bym ustawiła status związku: to skomplikowane.

nie wiem co mam wam napisać… było dobrze, później źle. Za chwile to samo i tak w kółko.

a teraz ? teraz jest …. optymalnie. Są rozmowy, zero takiego ciepła, takiego, które zazwyczaj spotyka się w związkach. Tyle, co buziak na powitanie i buziak na pożegnanie (i to jeszcze taki od niechcenia). Rozmawiamy o bzdurach. Wszystko jest takie świerze, jak na początku, brakuje tylko tych „motyli w brzuchu”(nie wiem czemu). Zobaczymy jak to wszystko się dalej potoczy… w  którą stronę ?

 

P.S. umowa się kończy, ostatnia wypłata za sierpień. Wybieram się na zakupy, tyle chce kupić, że pieniędzy mi chyba nie wystarczy.

 

P.S 2 jeszcze jedno ! dostałam się na „bezpieczeństwo narodowe”  planuję się zapisać do NSR…

Hymn o miłości

Hymn o miłości
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje, nie jest jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś zobaczymy twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość.
1 KOR 13

kochać tak niedoskonale…

Naprawdę zabolało, wiesz? To co wydawało się być przeszłością znowu uderzyło mnie w twarz. Gdy dusiłam się płaczem zrozumiałam, że ta przeszłość wciąż we mnie żyje. To chciałeś usłyszeć?’