Archiwum dla Styczeń, 2011

Wszystko przeciwko mnie…..

żeby to wszystko było takie proste… ale nie jest, nie było i nie będzie. Wiem co czuję, wiem czego chcę. Sama nie wykonam pierwszego kroku, ale co chwila biorę telefon do ręki z myślą, „Napiszę!”, ale kiedy włączam nową wiadomość wtedy wpada do głowy myśl- „ale co ?”. Wiem, że on nie napisze… wiem… a czemu ja nie umiem się zmobilizować ?

Leże w łóżku, chyba mam gorączkę, nawet nie sprawdzam-to się nie liczy… mam ostatnio cięzki czas w swoim dziwnym życiu… a organizm dostaje… z przemęczenia leci mi krew z nosa, nie mam apetytu, nie mogę spać-nie umiem… już nie umiem… zasypiam totalnie zmęczona przesypiam 3 godziny budzę się o 3:00, i do 6:00 nie śpię, MYŚLĘ… Kotłuje mi się wszystko w głowie, nie umiem tego pozbierać do kupy. On, dom, przyjaciele, praca, szkoła…

On…

Dom.

Przyjaciele (?).

Praca.

Szkoła.

porażka… czemu ja zawsze sama radzę sobie z problemami, czemu ciężko jest mi się komuś wypłakać na ramieniu, nie mam komu ? nie umiem ? Chcę, ale nie potrafię. Nie umiem ubrać  w słowa swoich uczuć. Ciężko mi o nich pisać, co dopiero mówić… nie jestem wylewna. Karol … człowiek, który mnie jeszcze nigdy nie zawiódł… ale nawet jemu nie umiem się wygadać tak do dna, tak do samej podszewki. Zawsze zostaje jeszcze na dnie to niedopowiedziane zdanie… ta łza która nie popłynęła… została w środku i tak tam zostanie.

Wszystko się zbiera, i nagle kiedy zupełnie przypadkiem wypada Ci telefon z ręki siadasz koło niego i płyną Ci łzy… z bezsilności, bo czujesz, że wszystko przerasta… i już nawet głupi telefon jest przeciwko Tobie. Ale w końcu się zbierasz, podnosisz telefon i wkładasz go do kieszeni ocierasz łzy i idziesz dalej. Przecież nie będziesz przy nim siedzieć do końca życia. Kiedyś przychodzi czas na mobilizację(?) i na to, żeby zebrać wreszcie siłę do działania i… działać ! iść pod prąd i na przekór tym, którzy życzą Ci jak najgorzej.

Big  Girl Don’t Cry !

Miłość  i  Pokój ! :)

Stachursky – Z każdym Twym oddechem

Dj Jesus, Energy mix

Kot ? nie zwracajcie na niego uwagi, zamknijcie oczy, głośniki na max-a, i dajcie się wciągnąć tej muzyce…  raj dla uszu i duszy.

http://www.youtube.com/watch?v=JlKkXTeWXW4&feature=related  —- a to uwielbiaaam !!

suma sumarum ? :)

życie, to seria porażek i zwycięstw. Jasne, że każdy by chciał, żeby było kolorowo i gładko-nie nie… nie ma tak łatwo-za nudno by było :)

konsekwencje podejmowanych decyzji są czasem uciążliwe, ale nie zawsze długotrwałe, długotrwałe są tylko wspomnienia po tym, jak było fajnie ;) a konsekwencje ? a tam, swoją drogą. Jest co dzieciom i wnukom opowiadać ! :)

Wracanie do domu podchmielonym z 5-cioma gumami do żucia w dziobie-z nadzieja, że może nie wyczuje. Po cichu zmywasz makijaż kładziesz się do łóżka patrzysz na biały sufit i myślisz- „kurwa, fajnie było” i masz ochotę to powtórzyć jeszcze raz, i drugi i trzeci i czwart… no wiele razy :)  Impreza-jedyne miejsce kiedy możesz się oderwać od tego całego syfu który Cie otacza :) wyłączasz się i słuchasz TYLKO muzyki… to ona Cię wypełnia i płynie w twoich żyłach. Zamykasz się szczelnie na otoczenie i jesteś Tylko w swoim malutkim świecie… możesz odpocząć i zapomnieć. Robisz przerwę na złapanie oddechu i łyk piwa po czym pędzisz z powrotem tam, gdzie było ci dobrze i wpadasz w „trans” po raz kolejny… Bo to pokochałaś…

Nie wiem co w Waszym życiu gra taką ogromną rolę, ale w moim -muzyka. Każda ! rock, hip-hop,pop, r&b, dance, electro… WSZystko ! wszystko to, na co mam ochtoę w danym momencie.

Miłość i Pokój

On + One = Dyskoteka

Moja irytacja osiąga stan krytyczny…. Jeśli on czegoś z tym nie zrobi, to nie ręczę zarówno za swe słowa jak i czyny… Popisał się w doskonały sposób.

Jeśli on nie zamierza zastosować się do mojego JEDNEGO warunku i  jeśli ma go w Dupie, to ja nie zamierzam zachowywać się inaczej….

I nie… nie tym razem, nie przejdzie mi tak szybko.

-nie spotykaj się z tym, i tamtym

-nie jeździmy osobno na dyskoteki(mhm doskonały przykład, co sobie z tego zakazu(który sam ustalił) zrobił)

Czekać tylko co jeszcze wymyśli… pfff….

„teraz wiesz jak sie czułem”

„wiesz co czuję”

Masz za swoje, nie ? za każdym razem gdy zrobię coś, czym w jakikolwiek sposób go zawodę(nie specjalnie) po paru dniach robi to samo(specjalnie), żebym się przekonała jakie to uczucie… Myślałam, że to ja jestem mściwa-myliłam się-on bardziej, baaardziej. Nie wiem, ale związki chyba nie opierają się na rozpamiętywaniu, tylko zapominaniu i wybaczaniu ? Wytrzymywałam to b. długo, jednak nawet moja cierpliwość ma swoje granice. Zaczynam zachowywać się tak, jak on. Zobaczymy kto wytrzyma dłużej-ja, czy on ? pragne dodać, że uparta ze mnie bestja.

Zawsze przymykałam oko, zakończyłam jego dzień dziecka wraz z upływem niedzieli ! Zacieram ręce i biorę się do roboty. Teraz TY będziesz chodził tak, jak Ci zagram-nie ja !Mam pewne zaległości w wychowaniu tego oto.

Miłość i Pokój :*

Moja własna porażka, CDN ? :(

Ogłaszam wszem i wobec, decyzja odmowna…. BOSKO !

i co, pół roku przerwy ? :(

dzisiaj jeszcze kolęda, chuj z tym wszystkim…  kładę się do wyrka i niech nikt mi nie przeszkadza. BŁAGAM, wiem, że chcecie pomóc… pomóc muszę sobie Sama. Zakluczam drzwi zakładam słuchawki na uszy i znikam, przynajmniej na 2, 3 godziny…

parę słow, wiele skojarzeń

Niepowtarzalne, magiczne, idealne,  doskonałe, moje !

każda sekunda, każda godzina, każdy dzień, każdy miesiąc…

czekam na więcej

Jak wiele potrafisz dla mnie zrobić ?

ten ktoś przed domkiem, to nieznany mi osobiście facet-zdjęcie z galerii Ośrodka

kocham ta zieleń….

Pamiętasz ? bo ja tak…